Nawyki

Jak wybrać aktywność fizyczną, aby utrzymać ją na co dzień?

Przygotuj się na mocno motywacyjny tekst. Wierzę, że jest co najmniej jedna aktywność fizyczna, która jest w stanie przynieść Ci wiele radości. Aktywność, która jest wręcz stworzona dla Ciebie!

To, że ruch jest ważny, widać po naszych reakcjach (nie tylko biologicznych). Bycie w ruchu napędza życie. Gdybym miała to do czegoś przyrównać, pomyślałabym o atomach, które tylko w ruchu mają sens.

Bo gdy się przemieszczają, pojawia się światło, ciepło, energia – i tak też jest z nami.
Świat w ruchu wydaje się lepszym, bardziej żywym miejscem.

No więc, jak wybrać aktywność fizyczną, aby utrzymać ją na co dzień?

Pomyśl o tym, co lubisz

Może od dziecka czułaś/eś, że taniec jest czymś Twoim. A może to myśl o zielonym lesie daje Ci największe wytchnienie?
Może potrzebujesz więcej dynamiki w życiu, sztuk walki, dużo ludzi wokół?

Zobacz, co pojawia się w Twojej głowie. Jaka wizja? Jaki lifestyle? Jakie marzenie?

A może marzenie, które z kolei jest skutkiem aktywnego życia? Więcej ludzi, energii, lepsze ciało, jedzenie.

Jaką masz osobowość?

Czy lubisz działać według planu i porządku? Konkurowanie i zasady Cię napędzają?
A może wolisz działać z poziomu uczucia, bez zasad?

Na początku trzeba dostosować zabawę (rodzaj aktywności) pod Ciebie. Niezawodowy sport to po prostu dużo zabawy, przyjacielu.

Po drugie, co mówi lekarz?

Czy ze względu na zdrowotne granice jesteś w stanie uprawiać takie aktywności, na które masz ochotę? Jeśli nie, to wracamy na ziemię i szukamy dalej.

Możliwości czasowe i finansowe, czyli zasoby

Czy stać mnie na zajęcia? Czy mam blisko? Czy mam aż tyle czasu?

Ja fanką stwierdzenia „chcieć to móc” w każdym przypadku nie jestem. Na głębszym poziomie wiele jest możliwe, stąd ten post. Jednak sprowadzanie każdego powodu nie robienia czegoś do „wymówki” jest według mnie ignorancją istoty rzeczy.

Ja w swoim życiu doświadczyłam różnych aktywności: od baletu (dla dorosłych), taniec, po kalistenkę, jogę, bieganie, siłownię, aż po zwykłe spacery i zajęcia ze zdrowego kręgosłupa.

Nigdy nie byłam w czymś jakaś super dobra. I wcale nie ma to znaczenia, gdy zaczynasz. Celem nie jest bycie najlepszym, a zbudowanie byciem aktywnym.

Na początku budowania nawyku bycia aktywnym, potrzebowałam niskiej presji, a więcej różnorodności zajęć, bo akurat taką mam osobowość, że presja wcale nie działa na mnie jak zapalnik.

Chcę tylko Ci przypomnieć, że to co dla innych jest dobre, może nie być dobre dla Ciebie.

Jak to sprawdzić?

To proste, patrz na efekt i nie daj sobie wmówić, że to z Tobą jest coś nie tak i dlatego Ci nie wychodzi. Ja obecnie mam dość tej narracji dołowania ludzi, czyli zdań typu: to Ty jesteś zbyt leniwy, zbyt nieogarnięty, zbyt taki i siaki.

Wierzę bardziej w to, że metoda jest zła, a nie człowiek.

Zakładam, że w głębi duszy chcesz się zmienić.

To, co wyjdzie z tego „równania”, to Twoja aktywność fizyczna.

Przemyśl to raz, drugi, trzeci. Spróbuj raz, drugi, kolejny. Możesz dojść do wielu wniosków, zmieniać decyzje, doświadczać.

Skoro zamierzasz dodać do życia więcej ruchu, to dlaczego nie zacząć teraz?

Dopiero jak działałam według swojej wizji, to dziś mam w życiu więcej aktywności niż kiedykolwiek.

Co najbardziej pomaga budować nawyk ruchu?

Jeśli miałabym dać taką radę, ale taką jedną jedyną… to powiedziałabym, że najważniejsze jest powtarzanie ruchu dzień w dzień. Nie przeraź się. Nie chodzi o ostre treningi na co dzień, ale jakieś drobne rzeczy, np. 10 min. rozciągania. Błędem jest myśleć, że to nic nie da, że to mało.

Aby wyrobić trwały nawyk najlepiej przyzwyczajać umysł i ciało do codzienności. Właśnie tak udało mi się przejść od nieogarnięcia do uzależnienia od ruchu.

Na własnej skórze poczułam, jak małe kroki, dzień po dniu, tworzą moją transformację życia.

Jestem teraz osobą, która jeśli ma tylko piętnaście minut dziennie, znajdzie tam miejsce na ruch. Kiedy się wkręcisz, samo idzie (gwarantuję). Ruch wraca na automacie i staje się „normalnością”.

Nie dla każdego ruch musi być sensem istnienia, ale każdemu jest potrzebny do życia.

Przy obecnej modzie i przebodźcowaniu niektórym szczególnie łatwo się zniechęcić i trudno utożsamić z ludźmi z internetu.

I z tego miejsca chciałabym jeszcze przypomnieć: nigdy nie myśl, że aktywność jest dla kogoś innego – bez dzieci, bez problemów, z pieniędzmi, z czasem.

Że nie jest dla Ciebie, bo nie jesteś „fit”.

Ty Jesteś Człowiekiem i jesteś stworzony do życia w ruchu!

Jestem ciekawa, co Cię jeszcze powstrzymuje?

Miłego działania!

Karla

Możesz również polubić…

2 komentarze

  1. Magdalena says:

    Przyjemnie się czytało 🫶

    1. dzięki, i mi pisząc lepiej się w głowie układa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *